12 października 2012

TAG: Październik miesiącem maseczek tydzień 2

Niestety nie miałam czasu nic w tygodniu napisać, bo bieganie na zajęcia na dwóch różnych wydziałach daje mi się we znaki oraz byłam zajęta rozdaniem na mojej stronie na Facebooku. Rozdałam 4 maseczki: nawilżająca od Kolastyny, Dermika Energia, MarionSpa oczyszczająca i peeling enzymatyczny Lirene. Czekamy na recenzje od zwyciężczyni, która wyraziła zgodę na ich publikację na tym blogu. Nagrodę sponsorowałam ja w ramach akcji Październik miesiącem maseczek. Planuję nowy konkurs również przez Facebooka, więc zachęcam do polubienia strony i śledzenia newsów.

A teraz do rzeczy. Mam kolejną porcję maseczkowych recenzji. Znowu dwie, ale tym razem jednej firmy, którą bardzo lubię i jestem konsultantką od kilku lat. Maseczki Oriflame Pure Nature. 


Pure Nature Organic Jasmine Extract Exfoliating Peel-off Mask

Zdaniem producenta: 
Złuszczająca maseczka z organicznym ekstraktem z jaśminu. Usuwa zrogowaciałe komórki naskórka, odsłania gładką, świeżą i bardziej promienną skórę. W 100% organiczny ekstrakt z jaśminu działa relaksująco. Do cery normalnej i mieszanej. 

Sposób użycia: 
Rozprowadzić równomiernie na oczyszczonej twarzy omijając okolice oczu. Odczekać 20 minut, aż maseczka zaschnie, następnie delikatnie ściągnąć, zaczynając od dołu. 

Moja opinia:
To moje któreś już kolejne opakowanie, znaczy że jestem zadowolona. Maseczka jest dość delikatna i nie podrażnia skóry. Konsystencja kleista jak na maseczkę typu peel-off przystało. Stosunkowo łatwo się ją rozprowadza, a później bez problemu ściąga. Skóra jest potem fajnie odświeżona. Jedyny minus to mocny zapach i jeśli przypadkiem rozprowadzimy za blisko oczu, to powoduje nieprzyjemne pieczenie, a nawet łzawienie. Nakładając ją na twarz omijam oczy bardzo szerokim łukiem. 


Pure Nature Organic Burdock Extract Purifying Clay Mask

Zdaniem producenta: 
Oczyszczająca maseczka z glinką i organicznym ekstraktem z łopianu. Usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum. Do cery normalnej i tłustej. 

Sposób użycia:
Rozprowadzić na oczyszczonej twarzy, omijając okolice oczu. Odczekać 10 minut, aż maseczka zaschnie, następnie zmyć.

Moja opinia:
To również jest już moje kolejne opakowanie - zawsze kupuję je razem jak są w promocji. Również nie podrażnia i pachnie delikatniej niż ta z jaśminem. Faktycznie usuwa nadmiar sebum i zostawia skórę fajnie oczyszczoną i zmatowioną, a do tego też trochę wygładza. Łatwo się rozprowadza i również łatwo ją zmyć. Działań nieporządanych nie zaobserwowałam.


W przyszłym tygodniu recenzje kolejnych dwóch maseczek i czekamy na recenzje Pauliny, która wygrała maseczki w losowaniu na Facebooku. 

Biorę też udział w rozdaniu http://in-makeup-world.blogspot.com/2012/10/rozdanie.html. Może mi się w końcu poszczęści w jakimś losowaniu...

Do następnego! 

Domi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam częściej!

Na wszelkie pytania odpowiadam pod komentarzem.

Pamiętaj, że to nie jest miejsce na reklamę. Komentarze z reklamami automatycznie trafią do spamu.