27 października 2012

TAG: Październik miesiącem maseczek tydzień 4

Październik się kończy i wraz z nim akcja maseczkowa. Na mojej stronie na facebooku do końca października możecie wziąć w udział w konkursie >klik<. Zachęcam Was, bo do wygrania fajna maska z Oriflame. Dzisiaj niestety nic makijażowego nie mam, bo mnie zmogło przeziębienie, ale może jutro się lepiej poczuję i uda mi się coś zmalować.

Chciałabym też w tym momencie podziękować Wam, za to że jesteście i czytacie mojego bloga, bo dzięki Wam on żyje i dajecie mi motywację, żeby dalej działać.
DZIĘKUJĘ! Może za kilka dni zorganizuję jakieś rozdanie, tylko wymyślę najpierw zasady i co będzie nagrodą. ;)


Zamieszczam też wyniki konkursu Makijaż inspirowany gwiazdą. Udało mi się zdobyć 3cie miejsce i to taki mały sukces, z którego jestem zadowolona. Nie ukrywam, że miałam dużą ochotę na pędzle i paletkę, no ale cóż, nie udało się, ale może następnym razem. Dziękuję Wam również za głosiki. ;)


W ostatnim wpisie do tagu Październik miesiącem maseczek zamieszczam recenzje Pauliny, która wygrała ode mnie maseczki w losowaniu na mojej stronie na facebooku. Dostała ode mnie taki oto pakiecik: MarionSpa maskę oczyszczającą, nawilżającą maseczkę Kolastyna, maskę energetyzująco-nawilżającą Dermika Energia i peeling enzymatyczny Lirene. Dostałam dwie recenzje i oto one. 



Lirene – PEELING ENZYMATYCZNY

Peeling bez konieczności tarcia z wyciągiem z owoców – złuszczenie naskórka i oczyszczenie. Formuła peelingu oparta o aktywne działanie kwasów owocowych, skutecznie złuszcza obumarły naskórek oraz usuwa ze skóry wszelkie zanieczyszczenia. Aktywne cząsteczki zmniejszają również widoczność porów oraz pobudzają procesy odnowy komórkowej. Kremowa konsystencja peelingu jest niezwykle przyjemna i delikatna. Po zabiegu skóra jest wygładzona, pełna blasku i świeżości. Peeling enzymatyczny nie wymaga tarcia dlatego jest polecany do wszystkich typów cer. Nie wysusza i nie podrażnia skóry.

Stosowanie:
Dwa razy w tygodniu nanieść peeling na skórę twarzy, omijając okolice oczu i pozostawić na kilka minut. Zmyć ciepłą wodą i zastosować maseczką Lirene dopasowaną do potrzeb skóry.

Recenzja:
Nie przepadam za peelingami enzymatycznymi, wolę mechaniczne gdy czuję że coś się dzieje na twarzy. Ale skoro go wygrałam, to wypróbowałam. Pierwsze wrażenie to zapach – mi się nie podoba, ale kwestia gustu. Co było dalej? Nic nie szczypało, potem zaczęło troszkę, więc zmyłam. 
Efekty: gładkość umiarkowana, ale  szału nie ma, blasku jakoś też nie zauważyłam. 
Podsumowując: nie kupię jej, ale dla fanek peelingów enzymatycznych na pewno warta wypróbowania.

Po peelingu, jak radzi producent, zastosowałam maseczkę- również wygraną.


DERMIKA - ENERGIA  maseczka energetyzująco - nawilżająca

Kremowa maseczka z aktywnym nośnikiem tlenu. Tlen w nośniku zwiększa przepływ krwi w naczyniach, zwiększając dotlenienie komórek skóry i ich witalność. Maseczka daje już następnego dnia poprawę wyglądu cery, jej witalizację, dotlenienie i rozjaśnienie kolorytu. Zwiększa napięcie, nawilżenie, jędrność i elastyczność. Usuwa objawy zmęczenia i stresu. Nadaje skórze zdrowy, młodzieńczy blask. Przeznaczona do cery szarej, zmęczonej. 

Stosowanie:
Nanieś Maseczkę na oczyszczoną skórę twarzy omijając okolice oczu. Lekko wmasuj. Możesz pozostawić ją do wchłonięcia na przykład na całą noc. Jeśli masz zaplanowane wyjście, pozostałość usuń za pomocą zwilżonego wacika po ok. 15-20 minutach. 

Recenzja:
Nie zostawiłam jej na noc, ale nie zmywałam przez jakąś godzinę. Zauważyłam poprawę kolory jeszcze przed zmyciem jej z twarzy, więc pod tym względem godna polecenia. Nawilżenie również całkiem niezłe. Jeśli zobaczę gdzieś w promocji to z pewnością kupię, warta wypróbowania.


Uważam, że akcja była dobrze przemyślana i organizatorka Malina zasługuje na pochwałę. Na jej blogu i wielu innych było mnóstwo akcji i konkursów. Wiele z nas mogło się dowiedzieć, które maski są warte wypróbowania, a które niekoniecznie. Miałyśmy też dodatkową motywację, żeby zafundować sobie cotygodniowe domowe SPA. Jak najbardziej jestem za tym, żeby takich akcji było więcej, bo wiele z nich korzyści.

Do następnego, może do jutra!

Domi.

4 komentarze:

  1. A jaka Domi marzy Ci się następna akcja? Jaki temat Cie interesuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właściwie to nie wiem sama, ale chętnie wezmę udział

      Usuń
  2. Uwielbiam ta maseczkę Energia firmy Dermika ! Naprawdę działa jak zastrzyk energii ! No i do tego dogłębnie nawilża skore. Taka saszetka starcza mi na 3 użycia wiec bardzo wydajnie, dobrze sie ja rozprowadza, bez problemu zmywa no i efekt końcowy jest rewelacyjny, Jak po zabiegu u kosmetyczki a to wszystko dosłownie za kilka złotych. Buzia po uszyciu jest naprawdę nawilżona, gładka i ujędrniona, Energia dostarczona : POLECAM :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja ulubiona maseczka Dermiki! Nakładam zazwyczaj na noc na twarz, szyję i dekolt, czasami na kwadrans rano. Efekt jest świetny - buzia nawilżona i wygładzona o ładnym kolorze. przy maseczkach zależy mi głównie na odszarzeniu skóry i nawilżeniu, ta maseczka robi to genialnie. Żadnych przykrych niespodzianek nie mam. Cena jest ok, zresztą kupuję jak trafię na promocję od razu kilka sztuk na zapas. Ma podobny efekt jak ta zielona maseczka "Nasycenie", ale mocniejszy. Stały produkt u mnie w łazience Szkoda, że nie można jej kupić w tubce, bo te saszetki są denerwujące, szczególnie że ilość maseczki w saszetce jest trochę za duża jak na 1 raz, a boję się zostawiać napoczętą resztę, żeby coś tam się nie ulotniło i nie straciło właściwości.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam częściej!

Na wszelkie pytania odpowiadam pod komentarzem.

Pamiętaj, że to nie jest miejsce na reklamę. Komentarze z reklamami automatycznie trafią do spamu.