10 grudnia 2012

Makijaż dzienny z paletką Sleek Oh so special

Nawet jeśli zaniedbam moje hobby i się staram ogarnąć co się dzieje na tej głupiej uczelni to i tak coś przegapię. Jestem strasznie zła, że mnie ominęło kolokwium. Nawet nie miałam o nim pojęcia i dziś tak beztrosko się spytałam kolegów kiedy będzie, a oni mi powiedzieli, że już było. Domi jest mega nieogarnięta i chyba znowu nie zda tych durnych algorytmów... Aż brak słów... 

Dobra koniec marudzenia i użalania się!

Rano cyknęłam Wam fotkę mojego dzisiejszego makijażu, bo całkiem ładny wyszedł. Najlepsze dzienniaczki mi wychodzą z paletką Sleek Oh so special. Innymi to jakoś trochę gorzej, więc wracam do tejże palety w najbliższym czasie. 





Zajęło mi to w sumie nie tak wiele czasu jak kiedyś. Nabieram wprawy, bardzo dobrze. W skrócie jak zrobiłam ten oto piękny makijaż:
Nałożyłam na bazę elf różowy perłowy cień (tam 2 są takie podobne i wzięłam ten wyżej). Potem sięgnęłam po czarną kredkę Astor Eye Artist Kayal - rany ile tą kredką się trzeba natrzeć, żeby mocny kolor zostawiła! Potem roztarłam tą kreskę moim ulubionym perłowym granatowo-srebrnym cieniem i wprowadziłam ten cień w załamanie tworząc V z kreską. Górną granicę roztarłam najjaśniejszym matowym różowym, a wewnętrzny kącik rozświetliłam białym matowym cieniem, który prawie nie zostawia koloru na moich powiekach (tylko biel z tej paletki mi nie maluje; jakiś słaby pigment chyba ma). Na dolną powiekę do 1/3 długości od zewnątrz położyłam perłowy fiolet i wyciągnęłam go równolegle do kreski. Na wewnętrzną część dolnej powieki nałożyłam ten drugi perłowy różowy cień i połączyłam je ze sobą. Linię wodną pomalowałam białą kredką Rimmel, która mi się jakimś cudem połamała i pewnego dnia tak ją temperowałam, że skróciła się o połowę. Na koniec wytuszowałam rzęsy moją nową maskarą Oriflame Beauty Power Curl.
Reszta twarzy standardowo. Na usta ta moja wygrana z GlossyBoxa różowa szminka Kryolan. Et voila! Jakieś 15 minutek i makijaż był gotowy.

Dzięki Wam za wczorajsze porady. Dziś już jest trochę lepiej. Jako krem bazowy zastosowałam Tender Care z Oriflame i nawet ta tłusta powłoczka tak bardzo mi nie przeszkodziła w nałożeniu podkładu. Jeszcze wczoraj zanim poszłam spać, to zrobiłam sobie okład z mleka koziego (bo ja ostatnio tylko takie mogę pić; ewentualnie sojowe; poza tym chyba ma więcej jakiś tam składników etc. etc.), który mi chyba pomógł, bo dziś nie mam na brodzie takiej napiętej i schodzącej skóry. Efekt klauna, czyli zaczerwienienia na brodzie, zakrył mi Revlon Colorstay (ah uwielbiam ten podkład!). Mam też nowe twarde postanowienie opatulać szalikiem twarz, bo ja bardzo dziękuję za takie rewelacje na mojej twarzy, ale więcej już nie chcę takich.  

Przypominam o świątecznym rozdaniu z Minti Shop! Z prawej strony na górze jest taki obrazek czerwony i jak na niego klikniecie, to Was przekieruje na stronę, gdzie możecie poczytać o zasadach. ;)

Byle do wiosny!

Domi.

27 komentarzy:

  1. to sie przynajmniej odstresowujesz na blogspocie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. otóż to! gdzieś trzeba jakoś spożytkować te negatywne emocje.

      Usuń
  2. Uwielbiam tą paletkę. Właściwie teraz nie wyobrażam sobie bez niej makijażu... A Twój make-up z chęcią wypróbuję :)
    Swoją drogą zapraszam do siebie na Karnawałowe Rozdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tej paletki nie mam, ale uwielbiam paletki sleek, więc na pewno i ta trafi do kolekcji.
    To ja Ci życzę zdania Algorytmów, których raczej nikt nie lubi, no i żebyś nabierała jeszcze lepszej wprawy niż teraz! (;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawie wymaksować egzamin? to będzie troszku ciężko ;D

      Usuń
    2. dla chcącego nic trudnego ^^

      Usuń
  4. bardzo ladny , delikatny makijaz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ładnie, musze kiedyś zrobić taką dolną kreskę, bo nigdy jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam lubię taką podwójną kreskę. polecam wypróbować!

      Usuń
  6. Dominika, szukam dla siebie paletki, która będzie taką...uniwersalną paletką, i do dziennych makijaży i do wieczorowych:) myślisz, że Oh so special jest właśnie taka paletką? a może au naturel bardziej? a może możesz mi coś innego poradzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli lubisz brązy to au naturel, jeśli niekoniecznie to bym poleciła jednak oh so special. mi osobiście się bardziej podoba oss, ale to jak kto woli i jak się lepiej czuje :)

      Usuń
  7. Bardzo ładny, subtelny dzienniaczek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczny, jak wszystkie Twoje makijaże ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi sie za ta delikatnosc i subtelnosc:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładny, delikatny, a jednak ma coś w sobie.

    OdpowiedzUsuń
  11. zawsze próbuje sobie robić te 2 kreski ale jakoś potem mój efekt mnie nie satysfakcjonuje! xD wonder why... ;D
    Za to u Ciebie-mega!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. piękny lubię takie delikatne ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zostałaś przeze mnie otagowana :) Jeśli masz ochotę to zabawę to zapraszam )

    OdpowiedzUsuń
  14. podoba mi się :) nie za mocny, taki w sam raz na codzień:))

    OdpowiedzUsuń
  15. http://testujto.blogspot.com/2012/12/konkurs.html zapraszam serdecznie na konkurs !

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładny makijaż, ja niestety nie mam takiego talentu;)

    P.S Zapraszam do mnie na nową poniedziałkową akcję:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam częściej!

Na wszelkie pytania odpowiadam pod komentarzem.

Pamiętaj, że to nie jest miejsce na reklamę. Komentarze z reklamami automatycznie trafią do spamu.