30 września 2013

Kobieta Kameleon: Classic make-up

Cześć Dziewczyny! 


To już dziś! Mamy 30 września, więc tak jak obiecałam, ruszamy z projektem Kobieta Kameleon. Z tej okazji mam dla Was garstkę informacji, które mogą się Wam przydać i na ten tydzień i na następne. Mam nadzieję, że będą dla Was pomocne w pewnym stopniu. 


Jeszcze raz zapraszam do przyłączenia się do nas. ;) 


27 września 2013

Nowy projekt: Kobieta Kameleon

Cześć Dziewczyny! 


Nadeszła jesień i za oknem się zrobiło pochmurnie, więc trzeba chyba zacząć coś robić, żeby nie zapaść w sen zimowy. Ostatnio cicho się zrobiło w blogosferze i żadnego projektu nie znalazłam, żeby sobie pomalować. Jest to dla mnie o tyle dziwne, że jak pamiętam, to na wiosnę tych projektów był wysyp i aż nie można było się zdecydować, który wybrać. Moja blogowa siostra Joanna z bloga JC Make-up Dream poprosiła mnie, żebym coś zorganizowała, bo jej też się zrobiło nudno, więc Domi z bloga Domi Make-up Artist, czyli ja, wymyśliła nowy projekt. Z dumą prezentuję mój pomysł i zapraszam do przyłączenia się. 


Jesteście ciekawe, to zapraszam dalej. ;)



Kobieta Kameleon czyli kobieta zmienną jest. Ja o sobie czasami mówię kobieta o stu twarzach, bo każdy makijaż, to inne oblicze. Zależnie od sytuacji, okazji czy nastroju zmieniam się jak ten kameleon. Bywam delikatną romantyczką, ale bywam też zadziorną kocicą. Wszystko zależy od humoru danego dnia. W jednym makijażu lepiej wyglądam, a w innym niekoniecznie, bo a to kolor nie mój, a to kształt cieniowania nie ten, a to nie ten nastrój. Ciągle próbuję i eksperymentuję, żeby znaleźć to w czym czuję się najlepiej, w czym czuję się po prostu sobą. Stąd też mój, wydaje się prosty i oczywisty, pomysł na nowy projekt, którego właśnie celem jest wypróbowanie na sobie różnego typu makijażu, aby się przekonać w jakim wydaniu czujemy się najlepiej. Projekt podzieliłam na siedem kategorii, które podaję poniżej.

W skrócie zasady, które są proste, ale lepiej sformalizować, żeby nie było niedomówień.

W danym tygodniu wykonujemy określone zadanie makijażowe. Jeśli jednak nie zdążysz, to masz czas, aby nadrobić zaległości do końca ostatniego tygodnia. Na stronie projektu powstanie lista z linkami do Waszych prac. Nie przyznaję żadnych punktów, ani nie oceniam pierwszej trójki. Jedynie pozwolę sobie pierwszego dnia tygodnia następnego (poniedziałek) na mojej stronie na Facebooku opublikować link do wg mnie najlepszej pracy tygodnia nadesłanej w terminie, więc warto się postarać wykonywać zadania na czas, bo może to właśnie Twoją pracę podlinkuję na mojej tablicy.

Oczywiście na swoim blogu zamieszczamy baner i linkujemy na stronę projektu http://blog.domimakeupartist.pl/p/kobieta-kameleon.html.

Przewiduję nagrodę dla osoby, która wykona wszystkie stylizacje w terminie, czyli do końca ostatniego tygodnia (te spóźnione też biorę pod uwagę). Nagroda będzie jedna i albo zostanie wylosowana albo wybiorę osobę, która najlepiej sobie poradziła z zadaniami projektowymi. Jeszcze nie podjęłam ostatecznej decyzji w tej sprawie. Możliwe, że uda mi się znaleźć sponsora. Jeśli nie, to nagrodę zasponsoruję osobiście.

Zasady mogą w dowolnej chwili ulec nieznacznej zmianie.

Start: 30 września.

Tydzień 1 Classic do 6 października
Makijaż klasyczny. Mówi się, że czerwień na ustach pasuje każdej kobiecie, tylko trzeba dobrać odpowiedni dla siebie odcień. Oczekuję klasycznego cieniowania, klasycznej kreski, klasycznych czerwonych ust. Styl retro również mile widziany.

Tydzień 2 Business do 13 października
Makijaż business woman, czyli make-up do pracy. Ma być podkreślająco, ale nienachalnie. Taki makijaż nie powinien się zbytnio rzucać w oczy. Chcemy wyglądać poważnie, elegancko i z klasą. 

Tydzień 3 Wild do 20 października
Makijaż drapieżny lub egzotyczny. Dzikie koty, Pocahontas, dżungla, kolorowe owady, tropikalne kwiaty... Puszczamy wodzę fantazji. Pokażcie pazurki! Chcę zobaczyć Waszą dziką naturę. Rawr! ;) 

Tydzień 4 Romantic do 27 października
Makijaż romantyczny. Oczekuję czegoś lekkiego w słodkim, stonowanym stylu. Po prostu make-up na udaną randkę, dzięki któremu żaden mężczyzna Ci się nie oprze.

Tydzień 5 Dramatic do 3 listopada 
Makijaż mocny, wyrazisty. Kobieta również bywa odważna i zadziorna. Chłopczyca? Rock star? Vamp? Pokaż swoją kobiecą siłę! 

Tydzień 6 Natural do 10 listopada
Make-up-no-make-up. Podobno najpiękniej wyglądamy w naturalnym wydaniu. ;)

Tydzień 7 Artistic do 17 listopada
Makijaż artystyczny, czyli znowu puszczamy wodzę fantazji. Przecież artystyczna dusza drzemie w każdej z nas. 

Uwaga! 17 listopada jest ostatnim dniem nadsyłania zaległych prac z pominiętych tygodni.


***
Czekam na Wasze zgłoszenia! Zgłaszajcie się albo tutaj albo na stronie projektu http://blog.domimakeupartist.pl/p/kobieta-kameleon.html

Przypominam też, że mój blog zmienił adres na http://blog.domimakeupartist.pl/. Jeśli chcecie być na bieżąco w liście czytelniczej bloggera, to proszę o "przeklikanie" i zaobserwowanie jeszcze raz. Jeśli chodzi o bloglovin, to również proszę o polubienie nowego konta. Facebook pozostaje bez zmian. 

Domi.

25 września 2013

Zmiany zmiany! Nowy adres i design.

Cześć Dziewczyny! 


Chciałam Was oficjalnie powitać na moim odnowionym blogu. Zafundowałam mu małą przemianę z okazji pierwszego roczku i tak jak Chabrowa Ania zaczęłam mojego bloga nazywać małym dzieciątkiem (to chyba zaraźliwe xD), bo mi się podoba moje dzieło. Tak, sama ustawiłam szablon. Z drobną pomocą, ale o tym na końcu. Zapowiadałam Wam zmiany już wcześniej i w sumie ciągle jeszcze jestem w trakcie pewnych prac wykończeniowych, ale nie mogę przecież przemilczeć faktu, że zmienił się całkowicie design bloga oraz adres.  

Wyjaśniam jaka magia się zadziała... Skupiamy się, bo mam dla Was kilka ważnych informacji. Proszę o uważne przeczytanie tego fragmentu posta. 

!!!
Nowy adres.
Zmieniłam adres na bardziej spersonalizowany, bo wg mnie "domi" na początku jest bardziej moje i bardziej mnie charakteryzuje niż poprzednie "make-up". Poza tym denerwowały mnie ostatecznie te myślniki. Jak zakładałam bloga to myślałam, że to fajne, ale w końcu uznałam, że upierdliwe jak tyle razy wpisywałam gdzieś ten stary adres.

Moja domena.
W końcu dorobiłam się swojej własnej domeny, hura! Właściwym adresem mojego bloga jest http://blog.domimakeupartist.pl. Trochę mamy jeszcze zabawy z podpinaniem reszty domen, ale mam nadzieję, że do końca tygodnia będzie wszystko śmigać. 

Jeśli ktoś ma mnie w blogrollu na swoim blogu, to proszę o aktualizację adresu na http://blog.domimakeupartist.pl.

Co z listą czytelniczą bloggera? 
Możliwe, że nowe posty nie wyświetlają się tak jak powinny, więc jeśli obserwujecie mnie i chcecie dalej być na bieżąco, to proszę o zaobserwowanie bloga jeszcze raz.

Co się stało z moim starym adresem? 
Zajęłam go i sobie jest, ale z pustym blogiem z informacją, że blog zmienił adres. Czyli jeśli ktoś się pomyli i będzie mnie szukał pod starym adresem, to ostatecznie powinien trafić w dobre miejsce.

A co z bloglovinem?
Niestety musiałam utworzyć nowe konto na nowego bloga, więc jeśli  ktoś z Was korzysta z bloglovina i chce mnie nadal tam śledzić, to proszę o polubienie mnie jeszcze raz.
Follow my blog with Bloglovin

Przepraszam za problemy, ale nie wszystko jednak działa automatycznie. Proszę o wyrozumiałość. 
!!!


Teraz nowy szablon i logo, co już jest mniej ważne i jak chcecie, to możecie przestać czytać. 

Szablon ustawiłam sama. Wow, ale jak to? Trochę mi to zajęło, bo chodziło mi o konkretną stylistykę (och ach ten minimalizm). Trochę tutoriali w Internecie, trochę mojej podstawowej znajomości html, dostosowywanie w ustawieniach i udało mi się uzyskać efekt, z którego jestem zadowolona. Tylko o jeden drobiazg i jak go znaleźć w tutorialach podpytałam Karolinę z bloga Pasje Karoliny. Dzięki. 
Zdjęcie zrobił mi znajomy fotograf, któremu marudziłam strasznie, żeby było tak jak potrzebuję. Dziękuję Dawidowi B, że mi pomógł, wytrzymał moje marudzenie i w miarę szybko obrobił dla mnie zdjęcie. 
Piękne modernistyczne logo i zmieniające kolor ikonki społecznościowe to dzieło mojego przyjaciela Daniela Szerszenia, któremu również dziękuję. Jeszcze dopracowujemy jeden element, ale na razie cicho sza. 
Największe podziękowania należą się mojemu TŻ, który majstruje przy tych wszystkich domenach, de en esach i cudach niewidach. Ja kompletnie nie mam do tego głowy i nawet nie wiem o czym do mnie mówi, ale dzielnie znosi moje marudzenie i to, że nie zawsze to wszystko działa tak jak powinno. W końcu zadziała tak jak chcemy. Musi. 

Jeszcze mnie czeka porządek w podstronach, więc jeszcze trochę pracy przede mną. Trochę żmudne to będzie, ale chcę zrobić to wszystko już tak porządnie. Może dziś mi się uda to wykończyć.

Jak Wam się podoba mój odświeżony blog? W końcu to dla Was ma być wygodny w odbiorze. Macie jakieś sugestie? Może coś jeszcze mogę poprawić? 

Domi. 

22 września 2013

Recenzja: Pierre Rene Skin Balance

Cześć Dziewczyny! 


Dziś przychodzę do Was z recenzją kosmetyku, który część z Was może już zna. Jeśli jednak jest to nieznany produkt dla Was, to może zachęcę Was do jego wypróbowania, bo według mnie jest wart uwagi. Mowa o podkładzie Pierre Rene Skin Balance. Jest to moja pierwsza recenzja podkładu i mam lekką tremę, ale jeśli jesteście ciekawe mojej opinii to zapraszam. ;)


18 września 2013

Sto lat niech żyje blog Domi nam!

Cześć Dziewczyny!

Dzisiaj post o innym charakterze niż wszystkie inne, bo mój blog obchodzi dziś urodziny! Dokładnie rok temu opublikowałam pierwszego posta. Aż nie wierzę, że to tak szybko zleciało, ale podobno przy dobrej zabawie nie zauważa się upływu czasu. ;) 
Troszkę podsumuję rok mojej pracy, ale postaram się nie zanudzić. 


16 września 2013

Makijaż: Violet

Cześć Dziewczyny

Nocną porą mam dla Was mój dzisiejszy makijaż. Znowu fiolet, ale w trochę innej tonacji za to również opatulony brązem. Tak jakoś mnie naszło ostatnio nie wiadomo czemu. Może to ta okropna pogoda? Sama nie wiem...  ale skoro tak mi się dobrze maluje, to czemu nie?
Znowu zapraszam na fiolet w roli głównej! ;) 

13 września 2013

Makijaż: Fiolet z brązem

Cześć Dziewczyny!


Z okazji zakończenia moich zmagań z egzaminami na uczelni przybywam do Was z makijażem. Tak, z tym który obiecałam ostatnio. Naszła mnie ochota na fiolet. Może dlatego, że już tak jesiennie się zrobiło, bo zimno, bo słoneczko już tak nie grzeje, bo deszcz...  Dlatego dodałam do tego makijażu odrobinę czekolady, tak na osłodę i wyszła chyba całkiem zgrabna kompozycja. Mam nadzieję, że się Wam spodoba. 


3 września 2013

Kredki Flormar i makijaż oka w 5 minut

Cześć Dziewczyny! 


Była już sensacja prosto z Turcji i wielki Flormar w centrum Bodrum. Była też relacja z moich wakacji. Dziś już ostatni wakacyjny post, bo miałam jeszcze pokazać moje zdobycze właśnie z tureckiego Flormaru. W sumie nic wielkiego, ale prosiłyście, więc znalazłam chwilkę, żeby o nich napisać. Postaram się krótko i na temat. 
Na koniec kredki do oczu w akcji. 
Zapraszam! ;) 


2 września 2013

Domi zwiedza świat

Cześć Dziewczyny!


Kilka z Was jednak poprosiło o relację z moich wakacji, więc znalazłam chwilkę, żeby coś naskrobać. Widziałam też na kilku blogach podobne relacje. Mam nadzieję, że Was tym nie znudzę. 
Zapraszam! ;) 


Mapka chyba średnio akuratna, bo zdjęcie robiłam na mapce w średniowiecznym zamku w Bodrum, ale daje wyobrażenie gdzie byłam. 

1 września 2013

Flormar na wakacjach?

Cześć moje Kochane Czytelniczki! 


Jak mnie tu dawno nie było za co Was przepraszam. Mój blog trochę przymarł ostatnimi czasy, bo a to sesja, a to potem dostałam pracę i aż w końcu pojechałam na moje wymarzone egzotyczne wakacje. Dziś taki post trochę na rozruch po tej wakacyjnej przerwie, żeby pomóc mi wrócić do regularnego blogowania. 

Jak wspomniałam byłam na wakacjach i o tym chciałam troszkę napisać, ale nadal jeszcze w tematyce kosmetycznej. Jeśli jesteście ciekawe moich wakacji to dajcie znać w komentarzu, a coś naskrobię więcej. ;)