7 lutego 2014

Walentynkowa sesja Mariam

Cześć! 


Coraz większymi krokami zbliżają się Walentynki. Jest to o tyle kontrowersyjne święto, że podczas gdy niektórzy go nienawidzą, to inni lubią i świętują ze swoją drugą połówką. Ja podjęłam decyzję, że walentynkowe propozycje makijaży się u mnie pojawią z racji, że z braku czasu nie było nic studniówkowego. 
W pierwszej mojej propozycji akcentuję usta. Pokusiłam się o różowo-czerwone ombre, bo takie piękne usta aż się o to prosiły. 
Zapraszam na zdjęcia z sesji z Mariam! :) 




Na wstępie chciałam podziękować Beacie, czyli fotograf, z którą współpracuję, za ekspresowe tempo edycji zdjęć. Walentynki już za tydzień i cieszę się, że już mogę Wam pokazać moją pierwszą propozycję.





W połowie sesji uznałyśmy, że grzywka zasłania nam oczy Mariam i ostatecznie zaczesałam ją do tyłu i spięłam wsuwką. Odsłoniłyśmy te tajemnicze oczy. Podobają mi się obydwie wersje. :)

Makijaż oka to nic skomplikowanego - trochę beżu, brązu, czerni i kocia kreski. Jak już pisałam wcześniej, akcent pada tu na piękne usta modelki. Do uzyskania takiego efektu ombre użyłam trzech pomadek. W ruch poszły Barry M 145 oraz 146 i Rimmel Lasting Finish nr 10. Całość ładnie zmieszałam ze sobą i na środek ust dodatkowo nałożyłam transparentny błyszczyk. 

Wykorzystacie moją propozycję makijażu na walentynki? Czy może wolicie coś bardziej klasycznego? ;) 


Domi.

30 komentarzy:

  1. Przepiękne te usta :) uwielbiam takie kolory, soczyste i pełne barwy ^.^ Jak zawsze stworzyłaś piękny makijaż

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! ;) ten kolor był stworzony dla Mariam! :)

      Usuń
  2. Usta mnie niesamowicie zachwyciły !! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to dobrze, bo właśnie one grają tu główną rolę! ;)

      Usuń
  3. Super! Wyszło bardzo ładnie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Usta cudowne :) bardzo łądnie podkreśliłaś jej intrygującą urodę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak. urody Mariam można pozazdrościć :)

      Usuń
  5. Śliczny makijaż! (; I lepiej wygląda modelka z grzywką uniesioną. (;

    Niestety nie skorzystam z Twojego makijażu na walentynki - mój luby nie lubi jak mam "brudne usta" bo nie może ich całować ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze możesz odzwierciedlić moje ombre na powiekach ;)

      Usuń
  6. bardzo subtelnie super fotki maijaz stylizacja wszytsko fajnie zgrane :) czysto i prosto takie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękny makijaż i jeszcze piękniejsza modelka <3 cudna sesja! Sama bym taką chciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  9. Różowa szminka na środku ust- PRZEPIĘKNA <3 Jestem zakochana w kolorku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. no nie dziwne że usta musiały grać pierwsze skrzypce :)
    pięknie Ci to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne ombre :)
    A Miriam powinna zapuścić grzywkę! Robi sobie wielką krzywkę zasłaniając się grzywką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobno grzywka jest nowa u Mariam, ale zgadzam się z Tobą ;)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. dziękuję! ;) ombre było pracochłonne, ale chyba warto było! :)

      Usuń
  13. Cudna sesja, makijaż niesamowity !:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Slicznie w obu wersjach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam częściej!

Na wszelkie pytania odpowiadam pod komentarzem.

Pamiętaj, że to nie jest miejsce na reklamę. Komentarze z reklamami automatycznie trafią do spamu.