28 marca 2014

Jak przygotować się do makijażu ślubnego? cz.1

Cześć!



Na dziś przygotowałam specjalny poradnik dla przyszłych panien młodych, ale nie tylko. Jest to też dobry poradnik dla tych z Was, przed którymi jakieś ważne wydarzenie i macie w planach skorzystanie z usług wizażysty, bo zależy Wam, żeby wyglądać jak najlepiej. Zawarłam tu kilka porad, które są wg mnie takim uzupełnieniem i przygotowaniem do profesjonalnego makijażu. Inwestując niemałe pieniądze w ślub czy sesję zdjęciową warto zadbać o najdrobniejsze szczegóły. Pamiętajcie, że zdjęcia pozostają na pamiątkę. ;) 


Zapraszam serdecznie! :) 





Przygotowania właściwie warto zacząć wcześniej. Są pewne szczegóły, które naprawdę mogą dopełnić pracy wizażysty i spotęgować efekt profesjonalnego makijażu. Jeśli chcesz naprawdę być zadowolona z makijażu w tym szczególnym dniu, to polecam zastosować się do kilku porad. Nie zawsze i nie wszystko jest takie oczywiste, dlatego pokusiłam się o taki post. Jest już prawie kwiecień i do pełni sezonu ślubnego coraz bliżej. Większość ślubów odbywa się w lecie i akurat zostały 2 miesiące do czerwca, więc jest to ostatni moment, żeby zacząć przygotowania.



Zadbaj o siebie wcześniej!



Cera

To jest już praktycznie ostatni dzwonek, żeby zadbać o stan naszej cery. Jeśli mamy cerę problematyczną, z niedoskonałościami, to warto udać się na konsultacje do dermatologa lub kosmetyczki. Dermatolog może zalecić kurację, która podleczy Twój problem. Natomiast do kosmetyczki warto się udać na peelingi czy zabiegi kwasami. Ze swojego doświadczenia polecam peeling kawitacyjny, który ładnie oczyszcza cerę. Natomiast zabiegi kwasem migdałowym trochę podleczą, a dodatkowo wyrównają wszelkie drobne blizny czy przebarwienia. Poproś o dobranie dla Ciebie najlepszej kuracji dopasowanej do rodzaju Twojej cery i problemu.
Uwaga: Nie wykonuj takich zabiegów bezpośrednio przed ślubem! 
Manualne oczyszczanie na kilka dni przed ślubem jest najgorszym możliwym pomysłem i absolutnie tego nie rób - więcej szkody niż pożytku.

Brwi

Jeśli do tej pory sama regulowałaś brwi, to warto się udać do kosmetyczki z zapytaniem czy dobrze to robisz. Źle wyregulowane brwi, mogą sprawić, że praca wizażysty nie da takiego spektakularnego efektu jak przy poprawnie dobranym kształcie brwi. Na pewno nie chcesz wyglądać groźnie lub na ciągle zdziwioną. W 2 miesiące jeszcze zdążysz trochę skorygować ich kształt. Żeby przyspieszyć porost włosków, możesz co wieczór wcierać w brwi olejek rycynowy (dostępny w aptece za ok. 5zł).
Natomiast jeśli nigdy nie regulowałaś brwi, to również warto się udać do kosmetyczki jeszcze przed makijażem próbnym. Zalecane jest to nie tylko ze względów estetycznych, ale to znacznie ułatwi pracę wizażyście. Niewyregulowane brwi znacznie zmniejszają powierzchnię oka do malowania, bo faktycznie to miejsce, gdzie rosną te drobne pojedyncze włoski również jest częścią wykorzystywaną przez makijażystę. Ładnie wyregulowane brwi, sprawią, że Twoje spojrzenie będzie weselsze i bardziej promienne. Zapewni to też optyczny efekt liftingu i sprawisz, że zewnętrzny kącik będzie się wydawał lekko podniesiony.
Uwaga: Koniecznie udaj się do sprawdzonej lub polecanej przez kogoś kosmetyczki!


Rzęsy

Jeśli cenisz sobie naturalność i marzysz o spektakularnych rzęsach, to 2 miesiące przed ślubem jest ostatnim moment, żeby zacząć kurację wzmacniającą rzęsy. Warto już zacząć stosować regularnie Revitalash, który sprawi, że rzęsy będą dłuższe i gęstsze. Koszt 3-miesięcznej kuracji to wydatek ok. 250zł, ale efekty są pewne.
Jeśli masz już mniej czasu lub nie przekonuje Cię taka kuracja, to możesz pokusić się o przedłużenie rzęs metodą 1:1. Jest to też tańsze i szybsze rozwiązanie od kuracji odżywką do rzęs. Koniecznie poszukaj kogoś z polecenia. Oferty z Groupona może i są korzystne cenowo, ale nie masz gwarancji, że efekt będzie w pełni zadowalający.
Jeśli nie zdecydujesz się na żadną z tych opcji, to wizażysta prawdopodobnie doklei Ci sztuczne rzęsy, które nadadzą spojrzeniu znaczenia. Uprzedzę Twoje obawy - takie rzęsy nie powinny się odkleić podczas ślubu i wesela, bo wizażyści stosują sprawdzone przez siebie produkty i mają sposoby, żeby sprawić, żeby to wszystko było trwałe.

Opalenizna

Nie polecam solarium przed ślubem i jest kilka powodów. Na pewno nie jest to zdrowe dla skóry. Poza tym, w solarium ciało się nagrzewa również od środka. Skutkuje to tym, że makijaż może się nie utrzymać tak długo jak byś sobie życzyła i po prostu w pewnym momencie, pomimo wszelkich preparatów utrwalających, makijaż spłynie.


Ostatnie przygotowania!



W wieczór poprzedzający dzień ślubu wykonaj peeling (dopasowany do rodzaju swojej cery), żeby złuszczyć martwy naskórek. Warto też zafundować peeling ustom, dzięki czemu szminka czy błyszczyk utrzymają się dłużej. Zastosuj też dobrze nawilżający krem. Pójdź wcześnie spać i się dobrze wyśpij. Zmniejszysz w ten sposób ryzyko podkrążonych oczu. Wizażysta może zatuszować wszelkie zasinienia, ale nie oczekuj cudu, bo kosmetyki też mają ograniczone możliwości.
W dniu ślubu nie maluj się i jest to dość ważne. Rano jedynie umyj twarz i nałóż swój krem nawilżający. Daj twarzy odpocząć możliwie jak najdłużej przed makijażem. Pamiętaj, że wizażyści stosują wiele kosmetyków i preparatów, które sprawiają, że makijaż wytrzymuje wiele godzin, więc dobrze jest twarz na to przygotować i dać jej przed tym wszystkim dłużej odpocząć. 



To pierwszy post z takiej poradnikowej serii. Mam w planach jeszcze drugi jeśli mi oczywiście czas na to pozwoli. Nie zdradzę Wam o czym będzie - dowiecie się w swoim czasie. ;)

Dajcie koniecznie znać czy uważacie te rady za przydatne i czy zamierzacie z nich skorzystać, jeśli właśnie zbliża się Wasz ślub. 


Do następnego! 

Domi. 

19 komentarzy:

  1. Fajne rady, niby oczywiste, ale nie każdy to wie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przez solarium również skóra jest odwodniona i robią się skórki na czole, nosie. Niestety przy takiej buzi podkład nie zakryje niczego, a wręcz podkreśli niedoskonałości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też fakt. zapomniałam o tym wspomnieć :)

      Usuń
  3. Bardzo przydatny post, dla mnie będzie bardzo użyteczny :* Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Te porady są bardzo przydatne, czekam na więcej takich postów! :)
    Świetny post, zaraz podeślę go znajomej, która w lipcu wychodzi za mąż, na pewno się jej przyda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem czy będzie więcej, bo chyba wyczerpałam temat ;)

      Usuń
  5. ja zaczynam kurację narzęsową, mam nadzieję, że to coś da :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo przydatne rady, czekam na więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm chyba już napisałam wszystko co mi leżało na sercu w tym temacie, ale moooże pojawią się jeszcze posty z takimi poradami pomimo że nie czuję się ekspertem w czymś takim :)

      Usuń
  7. I w końcu ktoś to napisał. Nieraz denerwuje mnie jak mam kogoś malować, a dzień wcześniej się opalał i jeszcze widać gorączkowy rumieniec na twarzy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam częściej!

Na wszelkie pytania odpowiadam pod komentarzem.

Pamiętaj, że to nie jest miejsce na reklamę. Komentarze z reklamami automatycznie trafią do spamu.