27 października 2014

Makijaż: Toxic Skull

Witajcie! 


Halloween już w tym tygodniu, więc pora na kolejny makijaż i moją wariację tak popularnej Sugar Skull. Moja propozycja Toxic Skull właściwie jest zainspirowana pewną grafiką, którą znalazłam już dawno temu, ale dopiero teraz czyli z okazji zbliżającego się Halloween postanowiłam w końcu złapać za pędzle. Mam nadzieję, że taka "inna" propozycja czaszki przypadnie Wam do gustu.
Zapraszam na tutorial! ;) 








Wariacja na temat... czyli przeróbka mojej znajomej fotografki Karoliny



I na koniec moja inspiracja. Robi wrażenie prawda? ;) 


Kosmetyki: 
Twarz: podkład Pierre Rene Skin Balance 20 + biały Stargazer, korektor pod oczy Collection Lasting Perfection 1 + biały podkład Stargazer, puder BenNye Translucent Face Powder Fair, szary cień z Inglota 339,
Oczy: czarny cień Inglot 65, jasny zielony cień z palety Sleek Curacao,  ciemna zieleń z palety Sleek Darks, perłowa zieleń z palety Sleek Garden of Eden, czerwona konturówka Golden Rose Dream Lips Lipliner 513, czarny żelowy eyeliner L'Oreal, maskara Maybelline Big Eyes, rzęsy Ardell Wispies, klej DUO,
Usta: szminka Rimmel Lasting Finish 170, czerwona konturówka Golden Rose Dream Lips Lipliner 513, czarny żelowy eyeliner L'Oreal.
Paznokcie: Golden Rose Miss Selene 217


Zapraszam Was też na filmik z tutorialem na moim kanale. Gadam tam do Was z zaświatów. To chyba nie jest moja ulubiona forma nagrywania filmików, ale spróbowałam. No i nie ukrywam, że trochę trudniej by mi było jeszcze gadać co robię w trakcie malowania tego wszystkiego.
Jak myślicie - czy udało mi się choć trochę odtworzyć tą panią z grafiki? :)


A Wy idziecie na jakąś imprezę halloweenową? Jak się pomalujecie? Jestem bardzo ciekawa. ;) 

12 komentarzy:

  1. Świetna charakteryzacja i inspiracja!!! Bardzo mi się podoba Twoja wersja Domi <3 I świetnie wycieniowane oko na zielono!!!
    A teraz lecę na filmik :*

    OdpowiedzUsuń
  2. ale super to wygląda! :D ja w zeszłym roku zrobiłam sobie twarz podobnie, tylko samym czarnym cieniem i dorobiłam niby zęby ;p w tym roku raczej namaluję sobie tylko coś na policzku, pajęczynę na szybko czy coś podobnego, bo nie będę miała dużo czasu na przygotowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w zeszłym roku trafiłam na imprezę "niby" halloweenową. faktycznie byłam zupełnie nieprzygotowana i jak goście zaczęli się schodzić to przychodzili przebrani, a ja nic. dobrze, że miałam wtedy czerwoną szminkę i doklejone rzęsy, więc z tego zestawu (i linera i podkładu, które też zawsze mam w podręcznej kosmetyczce) zrobiłam sobie ciętą ranę na policzku, żeby choć trochę się wpasować w klimat! ludzie nie dawali wiary, że to makijaż, więc sukces :D

      Usuń
  3. szalona:) ciekawa interpretacja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę przyznać, że wyszło Ci to świetnie. Ta wstążka na szyi jest genialnym dodatkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny make up *o*
    przydałby się jeszcze wąż na szyję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam częściej!

Na wszelkie pytania odpowiadam pod komentarzem.

Pamiętaj, że to nie jest miejsce na reklamę. Komentarze z reklamami automatycznie trafią do spamu.