26 sierpnia 2015

Wszystko o przedłużaniu rzęs część 1 - porady stylistki

Witajcie! 


Dzisiejszy post zawdzięczamy Karinie Kłosińskiej. Przez wakacje przedłużałam u niej rzęsy metodą 1:1, bo chciałam na własnej skórze przetestować jak się to sprawdza i jak się z tym żyje. W tym poście mam dla Was trochę porad od Kariny, a w drugiej części podzielę się moimi spostrzeżeniami i doświadczeniem z przedłużanymi rzęsami. Mam nadzieję, że uda nam się obalić pewne mity i że uda nam się Was przekonać do przedłużania rzęs, jeśli się nadal zastanawiacie. Zapraszam do lektury. 





Zalecenia PRZED:

  • Nie można mieć zrobionej trwałej na rzęsy oraz nie wolno jej robić mając już założone rzęsy,
  • Hennę można zrobić przynajmniej 2-3 dni przed aplikacją (przy bardzo jasnych rzęsach jest nawet wskazana, bo ułatwia to pracę stylistki),
  • Przed aplikacją oczywiście należy zdjąć soczewki,
  • W dniu aplikacji najlepiej nie robić makijażu oka i na pewno nie malować rzęs, bo mogą na nich zostać drobinki tuszu lub płynu do demakijażu co może wpłynąć negatywnie na trwałość aplikacji,
  • Przed zabiegiem stylistka powinna uprzedzić o wszelkich przeciwwskazaniach zdrowotnych do aplikacji rzęs, a jeśli w ogóle o tym nie mówi, o nic nie pyta tylko do razu bierze się do roboty - uciekaj!
  • Stylistka powinna również omówić jakiego efektu oczekujesz, na jakim ci zależy, czy mocniej podkręcone rzęsy, wymodelowanie kształtu oka, bardzo naturalny efekt itd.
  • Odradza się wykonywanie aplikacji u osób z trichotilomanią czy silnymi zaburzeniami nerwicowymi objawiającymi się też skubaniem włosów/rzęs, ponieważ może to skutkować utratą rzęs naturalnych. 



 Zalecenia PO aplikacji:

  • Tuż po zabiegu koniecznie przyjrzyj się, czy nie widać nigdzie posklejanych po kilka rzęs końcami czy na całej długości. Jeśli tak jest, to koniecznie poproś o poprawkę, bo może to faktycznie wpłynąć bardzo negatywnie na kondycję rzęs. Jeśli są posklejane, to jedna będzie ciągnąc drugą w trakcie rośnięcia, co może prowadzić do zniekształcenia tej "młodszej" i krótszej lub ta rosnąca szybciej po prostu wyrwie tę mniejszą. W ostateczności może to doprowadzić do tego, że kolejne rzęsy rosnące z tego mieszka włosowego będą łatwiej wypadać, bo zrobi się luźniejszy i cebulka się osłabi.
  • Przez pierwsze 24h (a nie zaszkodzi i 48) nie można moczyć rzęs i najlepiej nie narażać ich na działanie pary wodnej - znacząco wpłynie to na spadek trwałości aplikacji i niektóre rzęsy mogą od razu odpaść. Klej musi dobrze związać i dopiero wtedy można bez obaw pływać, wchodzić do sauny, myć twarz bieżącą wodą itp.
  • W rzęsach nie należy wchodzić do kriokomory, bo klej zacznie się kruszyć,
  • Jeśli masz wrażliwe oczy, przez kilka godzin po aplikacji rzęs możesz mieć uczucie lekkiego podrażnienia czy tzw. piasku pod powiekami. Kleje stosowane do przedłużania rzęs zastygają wyciągając wilgoć z otoczenia - w tym niestety również troszkę z gałki ocznej i stąd możliwe uczucie suchego oka, z którym powinny sobie poradzić ostrożnie zaaplikowane krople do oczu. Niektóre stylistki stosują nano-mgiełkę, czyli urządzenie, które emituje delikatną, chłodną parę wodną, dzięki czemu klej utrwala się natychmiast, więc dyskomfort jest znikomy i praktycznie od razu można moczyć rzęsy, bo klej już związał.
  • Do demakijażu należy używać wyłącznie produktów beztłuszczowych. To samo tyczy się produktów do makijażu - jeśli ew. tusz, to tylko specjalny do rzęs przedłużanych. 
  • ABSOLUTNIE NIE SKUBIEMY RZĘS!!! Jeśli zaczniemy wyrywać rzęsy przedłużone razem z naturalnymi, wpłynie to tragicznie na ilość nowych rzęs. Przy powtarzającym się skubaniu mieszki włosowe będą się robić luźniejsze, kolejne rzęsy będą łatwiej i szybciej wypadać, będą słabsze i w końcu mogą w ogóle przestać wyrastać z uszkodzonych mieszków. 







Prawda czy mit? 
Przedłużanie rzęs bardzo osłabia naturalne rzęsy.

MIT/PRAWDA

Wszystko zależy od stylistki i tego jak bardzo zna się na tym co robi. Jeżeli rzęsy są bardzo cieniutkie i delikatne, trzeba liczyć się z tym, że ciężko będzie uzyskać spektakularny efekt bez narażania ich na uszkodzenia. Obecnie na rynku dostępne są różne długości i grubości rzęs, jednak zawsze trzeba pamiętać o tym, że rzęsa doczepiana nie powinna być dłuższa niż ok. 3mm od rzęs naturalnych. Do przedłużenia rzęs naturalnie mocnych i grubych, możemy użyć rzęs grubszych, dających mocniejszy efekt. Jeśli rzęsy są raczej cienkie i delikatne, to dla własnego dobra lepiej pozostać przy delikatniejszych, dających naturalniejszy efekt. Alternatywę stanowi modne ostatnio zagęszczanie rzęs metodami objętościowymi 2-9D. Przy nich używa się rzęs o grubości nawet 0,04mm które są znacznie lżejsze niż typowa rzęsa do przedłużania 1:1, więc można uzyskać efekt mocniejszego zagęszczenia bez obciążania rzęs naturalnych. 

Jeśli zależy Ci na spektakularnym efekcie na jakieś większe wyjście, czyli jednorazowo lub na krótko, to wtedy lepiej skorzystać z metody quick lub blink&go, przy której nie ogranicza nas ilość i grubość rzęs naturalnych, aplikacja trwa do godziny. Należy tylko pamiętać, że trzeba je zdjąć maksymalnie po 2 tygodniach u stylistki. 

Po zdjęciu rzęs nasze naturalne są dużo słabsze i jest ich mniej.
MIT
Jeśli aplikacja była przeprowadzona prawidłowo i rzęsy aplikowane są dostosowane długością i grubością do stanu naturalnych rzęs, nie ma mowy o tym, aby wzmogło się ich wypadanie czy żeby odrastały słabsze lub rosło ich mniej. Rzęsa zaaplikowana wypada wraz z rzęsą naturalną, ale nie ma wpływu na tempo wypadania. Rzęs nie dokleja się do wszystkich naturalnych - omijane są te w fazie wzrostu (anagenu). Klejone są wyłącznie do tych w fazie katagenu i telogenu, czyli do całkowicie wykształconych włosków oraz tych, które niedługo wypadną.
Natomiast po zdjęciu rzęs przedłużanych można doświadczyć lekkiego "szoku", zwłaszcza po długim ich noszeniu. Wtedy zwyczajnie już możesz nie pamiętać jak wyglądało Twoje oko i rzęsy. Stąd możesz mieć wrażenie, że rzęs jest strasznie mało i są cieniutkie. Zawsze możesz poprosić stylistkę, żeby zrobiła zdjęcie rzęs tuż przed aplikacją i po niej, jak również po zdjęciu rzęs - wtedy możesz porównać stan rzęs przed i po.


Jeśli chciałybyście przedłużyć rzęsy u Kariny, to zawitajcie do Otwocka. Można tam szybko dojechać pociągiem z Warszawy. Karina jest moim aktualnym mistrzem metody 1:1 i szczerze polecam jej usługi. Przy rezerwacji terminu do 6 września dostaniecie u niej rabat 30% na aplikację i pierwsze uzupełnienie rzęs. Polecam!

Mam nadzieję, że rozwiałyśmy Wasze wątpliwości. Jeśli jeszcze macie jakieś pytania, to oczywiście piszcie, a postaramy się odpowiedzieć. W następnym poście będzie trochę wskazówek z mojej strony. 

A Wy przedłużałyście kiedyś rzęsy czy jeszcze się zastanawiacie? ;) 

Do następnego! 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam częściej!

Na wszelkie pytania odpowiadam pod komentarzem.

Pamiętaj, że to nie jest miejsce na reklamę. Komentarze z reklamami automatycznie trafią do spamu.