5 marca 2013

Tutorial: Mój makijaż bellydancer

Kochane Czytelniczki! 



Jakiś czas temu obiecałam komuś, że zrobię tutorial mojego makijażu bellydancer. Udało mi się znaleźć troszkę czasu i cyknąć jak go zrobić. Mam nadzieję, że się Wam przyda. Zapraszam! 


Krok 1: Podkreślam brwi cieniem do brwi Inglot nr 569. Na powieki nakładam bazę pod cienieArtDeco.

Krok 2: Z paletki Astor Eye Artist Smokey Brown wybieram odcień 1 i pokrywam nim środkową i wewnętrzną część powieki. 

Krok 3: Z paletki Sleek Oh so special brązowym cieniem wrapped up zaznaczam załamanie powieki, a na zewnątrz wyciągam kształt litery V. (W tym momencie ten makijaż różni się od oryginału tym, że pociągnęłam przy wewnętrznym kąciku ten brąz trochę dalej. Nie spojrzałam do końca jak to było w oryginale i robiłam z pamięci. Mam nadzieję, że mi wybaczycie. Reszta pozostała bez zmian.)

Krok 4: Żelowym eyelinerem Rimmel rysuję kreskę cienkim pędzelkiem. 

Krok 5: Rozcieram delikatnie kreskę czarnym cieniem z paletki Sleek i pogłębiam V wprowadzając czerń w załamanie. 

Krok 6: Przy wewnętrznym kąciku nakładam złoty pyłek Kobo gold dust. 

Krok 7: Nakładam delikatnie na wewnętrzną część powieki Duraline Inglota i na to ostrożnie złoty Inglot Body Sparkles. Zależało mi na trwałości i żeby brokat został na powiece jak najdłużej nienaruszony. 

Krok 8: Linię wodną podkreślam czarną kredką. Pod łukiem brwiowym rozświetlam najjaśniejszym cieniem z paletki Astor. Ten sam cień ostrożnie nakładam też między czarne kreski przy wewnętrznym kąciku. Poprawiam kreski. 

Krok 9: Podkreślam rzęsy zalotką i tuszuję je maskarą MaxFactor 2000 Calorie.

Krok 10: Doklejam sztuczne rzęsy Ardell Demi Wispies. Używam kleju Duo. 

Krok 11: Reszta twarzy: podkład Revlon Colorstay C/O 180 sand beige, puder Bourjois Healthy mix vanilla, bronzer Oriflame Terracotta, czerwona pomadka Lancome Rouge in Love 170N Sequins d'amour. 


Zawsze jest tak, że idealnie nie potrafię odtworzyć danego makijażu. Coś zmienię, coś dodam, czy inaczej nałożę. Po prostu tak jest. Jednak jest to zbliżona wersja wydaje mi się w wystarczającym stopniu i daje Wam wyobrażenie jak go zrobić. Tutorial robiłam przy świetle dziennym i nie widać błysku brokatu, co mam nadzieję, że mi wybaczycie. Jeszcze trochę czasu minie nim dorobię się ring lighta. Podoba Wam się? 

Domi.

17 komentarzy:

  1. piękny jest zresztą jak zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja w trakcie występu lubię także podkreślić mocniej brwi, żeby wyglądać bardziej 'arabsko' :D muszę przyznać, że makijaż cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny makijaż :) zalotny i seksowny :)
    te sztuczne rzęsy są fenomenalne. Świetnie podkreślają spojrzenie i wyglądają bardzo naturalnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. masz piekne brwi;]
    Seksowny makijaz a rzesy cudo ! musze je kupic swietne sa jak swoje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ile ja się męczę z tymi brwiami to poezja... fakt są trochę lepsze ostatnio :) dzięki

      Usuń
  5. Ach no może i chuda, ale tęsknię za moją wagą piórkową. Muszę wygrzebać skądś jakieś moje foto żeby porównać do tego co zamieściłam. A w ogóle najlepiej jakbym wróciła do tej mojej anorektyczności hehe :-P Każdemu co innego się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. noo mrrrraaauuczący jesten ten makijaż i brwi zdecydowanie świetne :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. piękny :)
    napisze jak wyżej kilka dziewczyn rzęsy są bajeczne i muszę sobie kiedyś je sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. wow, świetny:)
    A brwi faktycznie cudnie zrobione!:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny makijaż i bardzo ładne, wyraźne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny step.:)A rzęsy Ardell muszę miec, wyglądają bardzo naturalnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepięknie! :) Tęczówka zrobiła Ci się niemal czarna, co dodaje takiej tajemniczości, że można patrzeć i patrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdecydowanie cudnie, szkoda że ja tak nie potrafię...:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ten makijaż jest rewelacyjny:) wygląda tak drapieżnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam częściej!

Na wszelkie pytania odpowiadam pod komentarzem.

Pamiętaj, że to nie jest miejsce na reklamę. Komentarze z reklamami automatycznie trafią do spamu.