12 listopada 2014

Lekki makijaż dla baletnicy Joanny

Witajcie! 


Dziś nadrabiam zaległości jeszcze z letnich plenerów. Tym razem pomogłam zrealizować jedno z marzeń fotografa. Warto wspomnieć, że ja jako wizażystka również mam kilka marzeń odnośnie współprac i sesja z baletnicą również było jednym z takich moich marzeń. Jakoś we wrześniu miałam okazję współpracować przy sesji baletnicy Joasi. Zaproponowałam jej lekki makijaż, który subtelnie podkreślił jej urodę. W ten sposób udało mi się też uchwycić charakterystyczne dla baletnic lekkość i wdzięk, dzięki czemu fotograf Ania uzyskała spójny efekt całości na zdjęciach. Mam nadzieję, że podzielicie moją opinię. Zapraszam do oglądania! :)



 Tradycyjnie najpierw pokażę Wam kilka zdjęć z fanpage'a fotograf Ani, a na końcu przygotowane dla mnie portrety pokazujące makijaż. 









Jeśli chodzi o makijaż Asi, to delikatnie przydymiłam oko, zalotnie wyciągnęłam kreskę i rozświetliłam wewnętrzny kącik oraz wewnętrzną część powieki. Natomiast na ustach dodałam przebijającą nutkę czerwieni, bo zależało mi, żeby usta były widoczne na zdjęciach. Makijaż prosty, bo miałam niewiele czasu na jego wykończenie, ale sądzę, że idealnie pasował modelce. Czasami presja czasu daje rewelacyjne efekty i to chyba kolejny tego przykład. 

Jeśli chodzi o moje marzenia to bardzo bym chciała przygotować czarnego łabędzia. To chyba marzenie wielu wizażystów i powstało wiele wersji i interpretacji, ale fakt jest taki, że mogłabym się w końcu wyszaleć artystycznie. Może uda mi się to marzenie zrealizować w przyszłym sezonie i może Ania podejmie się ze mną kolejnej współpracy, a bardzo bym chciała, bo jej zdjęcia są po prostu magiczne. Pozostałe marzenia jeszcze zachowam dla siebie, żeby Was kiedyś zaskoczyć.


A Wy jakie macie marzenia? ;)

Podoba Wam się mój makijaż dla baletnicy?

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. zgadzam się :) zdjęcia Ani są niesamowite! polecam obejrzeć na jej fanpage'u wszystkie. każde kolejne lepsze od poprzedniego :)

      Usuń
  2. Zdjęcia świetne.. makijaz czarnego łabędzia pasowałby tu idealnie, tylko sukienka wtedy nei ta! (:
    Ale rzeczywiście takiej współpracy zazdrościć można, makijaż piękny. (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i też nie dałabym rady w 40min przygotować czarnego łabędzia, dlatego mam nadzieję, ze na wiosnę to w końcu zrealizuję. baletnice to wdzięczne modelki zarówno do malowania jak i pozowania :D

      Usuń
  3. Sesja jest po prostu piękna, a makijaż niesamowity :) Kochana, masz talent!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też chcę taką sesję, piękna modelka

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam Twoje makijaże jakie wykonujesz na sesjach i metamorfozach
    sesja świetna, makijaż idealnie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale piekne zdjecia! Przesliczne!
    Tylko brakuje tej tiulowej spodniczki :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękne zdjęcia, śliczna baletnica i cudowny makijaż!!!
    Ach i och <3
    :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękny makijaż i zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ojjj sesja naprawdę super :) Ale z taką modelką fotograf nie miał trudnej pracy !! :D Super ciało i super "pozy" (nie wiem jak to ładniej nazwać).
    Świetnie że wykonałaś taki lekki makijaż wyszedł bardzo subtelnie- idealnie do sesji z baletnicą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna, klimatyczna sesja i genialny make up <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam częściej!

Na wszelkie pytania odpowiadam pod komentarzem.

Pamiętaj, że to nie jest miejsce na reklamę. Komentarze z reklamami automatycznie trafią do spamu.