10 listopada 2014

Pierwsze wrażenie: Paleta Smashbox On the Rocks

Witajcie! 


Ostatnio chwaliłam się Wam na Facebooku moim przedświątecznym prezentem, który sobie sprawiłam. Mowa oczywiście o nowości Smashbox czyli o palecie 28 cieni On the Rocks. Już widziałam ją jakiś czas temu i wiedziałam, że muszę ją mieć, dlatego moje szczęście było tak duże, że robiąc jej zdjęcia nawet nuciłam sobie kolędy. Prosiłyście mnie, żebym Wam ją pokazała, więc dziś pokażę Wam ją z bardzo bliska. Jeśli jesteście jej ciekawe, to oczywiście zapraszam Was do oglądania. :)


Piękne pudełko i oczywiście piękne wnętrze. Jest to chyba najbardziej ozdobna paletka w mojej kolekcji kosmetyków. 



Skrywa 28 cieni w większości o wykończeniu perłowym i jedynie kilka matowych.


Ten diamencik na samym środku jest po prostu cudowny - idealna ozdoba dla tych błyskotek. 


Nazwy też piękne - Marzipan, Cream, Framboise... czy tylko ja się zrobiłam głodna makijaży? ;) 


Przyznaję, że aż takiej ilości cieni jeszcze nie swatchowałam. Żeby sobie to ułatwić postanowiłam podzielić paletę na trzy części i zgodnie z tymi częściami zrobiłam swatche. 

Swatche bez bazy. Zdjęcia w dwóch rodzajach oświetlenia.







28 pięknych cieni, które przydałyby się chyba każdemu wizażyście. Ale co z tymi mniej wprawionymi w makijażu? Jak pokazałam tą paletę mojej mamie, to powiedziała, że ładna, ale i tak nie wiedziałaby co z tym wszystkim zrobić. Faktycznie taka ilość cieni może przytłoczyć, dlatego do palety dołączona jest książeczka z przykładowymi makijażami z opisem krok po kroku.




Postanowiłam specjalnie dla Was odtworzyć propozycje wizażystów Smashbox. Oto co udało mi się wyczarować z tych instrukcji. Starałam się nic od siebie nie dodawać, żeby pokazać Wam co można otrzymać malując się zgodnie ze wskazówkami z książeczki.







Przyznam Wam, że w makijażu Berry Smoke się zakochałam. Piękne połączenie kolorów, które idzie w parze z prostotą wykonania. 
Makijaż Smoky Sapphire najmniej mi się podoba. Chyba ma na to wpływ fakt, że nie jestem wielbicielką takiej kolorystyki. Mam też wrażenie, że za dużo tu perłowych cieni. Jednak sądzę, że ten makijaż znajdzie swoje wielbicielki. 
Natomiast w makijażu Studio Glow nie podoba mi się jedynie zastosowanie błyszczącego cienia w zewnętrznym kąciku. W wewnętrznym ten cień wygląda ślicznie, ale w zewnętrznym mi jakoś po prostu nie pasuje. 


Jeśli chodzi o moją opinię, to na razie mogę Wam powiedzieć, że jestem zachwycona. Jak widać przetestowałam paletkę na trzech makijażach i jestem bardzo zadowolona z tego jak się tymi cieniami pracuje. Pigmentacja jest zachwycająca, a cienie są bardzo mięciutkie. Oczywiście nie dorwałam się jeszcze do wszystkich cieni i pewnie to jeszcze trochę potrwa, bo jest ich całkiem sporo, ale myślę, że się nie zawiodę. Przyznaję, że skusiłam się na tą paletę, bo już mam paletę Smashbox Full Exposure, bez której nie wyobrażam sobie mojej pracy, więc myślę, że w przypadku tej palety może być podobnie. Z nierozłącznego duetu zrobi się nierozłączne trio - Full Exposure, On the Rocks i Domi. 

Moje szczęście spotęgował fakt, że udało mi się tę paletę kupić na nocy zakupów 20% taniej. W cenie regularnej kosztuje 240zł. Poczyniłam sporą "oszczędność", więc oczywiście nie dziwne, że aż mi się zebrało na kolędy, pomimo że do gwiazdki został jeszcze miesiąc. ;)

Dla kogo polecam tą paletę? Jak najbardziej dla każdego. Taki zestaw różnorodnych cieni przyda się zarówno wizażyście, któremu cieni oczywiście nigdy nie za dużo, jak i przysłowiowej pani Ani do użytku domowego, której ten zestaw cieni powinien wystarczyć na bardzo długo, spełniając większość jej makijażowych fantazji.

Jak się Wam podoba moje najnowsze dzieciątko? ;) 

PS. Niedługo przygotuję dla Was moją wizję makijażu tą paletą. 

30 komentarzy:

  1. Masz piękny kolor oczu! A paletka rzeczywiscie bardzo ozdobiona, ale to dobrze bo cos co jest ladne- przyjemnie sie stosuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba coś w tym jest :) z przyjemnością na nią patrzę i z przyjemnością robiłam swatche.

      Usuń
  2. Jestem bardzo ciekawa jakiegoś makijażu z użyciem tej palety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm no już wstawiłam trzy propozycje wizażystów Smashbox. na moją propozycję musicie dać mi jeszcze trochę czasu :D

      Usuń
  3. Ale cudne opakowanie. Piękna paleta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. chyba jeszcze są dostępne w Sephorach bez większego problemu :) później może być różnie patrząc na przykładzie Full Exposure, którą ja sama nabyłam cudem.

      Usuń
  5. OOOOOOOOOOOOMAMOOOO. Ten fioletowy makijaż boski! Zakochałam się w kolorze tego cienia! Jest taki pięknie nasycony! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. No i jest <3
    Jak dla mnie paleta bardzo uniwersalna i nawet ośmieliłabym się powiedzieć - klasyczna. Niemniej jednak odrobinę szkoda, że tak mało matów jest, choć w sumie chyba właśnie design i cała reszta wskazuje na iskrzeeeenie ponad miarę hihi ;D Takie te zimowe trendy zawsze :P Czekam na Twoje makijaże, te jakieś takie smutne :D choć dla laików pewnie akurat na początek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no też tak sobie myślę, że dla laików te makijaże i tak są super wymyślne. ja pewnie jeszcze więcej nawymyślam, ale co tam :D generalnie ja lubię błyskotki w makijażu, więc mi to nie przeszkadza zupełnie, że tyle perełek. generalnie jestem w raju :D

      Usuń
  7. Wooow świetna paletka :) <3 Kolory są boskie idealnie żeby wykonać wiele wiele makijaży <3333 Zazdraszczam !!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale cudowna paleta! ;) I te kolorki... ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. paletka prezentuje się świetnie, taki diamencik wśród makijażowej kolekcji :)
    kolory też fajne, w sumie uniwersalne, można poszaleć z makijażami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na nią patrzę to aż czuję całe mnóstwo możliwości. lubię takie palety! wszystko w jednym. udany zakup. polecam! :D

      Usuń
  10. Pomysłowe i eleganckie opakowanie, ciekawe kolory - chyba dołączy do listy moich kosmetycznych marzeń! Osobiście bardzo lubię, kiedy w jednej palecie mam duży wybór cieni, tym bardziej, jeśli są naprawdę świetnej jakości, a to nie zawsze charakteryzuje tego typu palety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakość jest naprawdę super. przecież to Smashbox. do tego cena jak na taką ilość kolorów jest po prostu atrakcyjna ;)

      Usuń
  11. paleta świetna, bardzo dobra inwestycja :-) ja akurat myślę, że Ty sama byś skomponowała lepsze makijaże, ale wiadomo, to są instrukcje dla każdego :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Można z nią fajnie pokombinować! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazdroszczę Ci tych cieni. A opakowanie świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super paletka, marzenie taką mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem troszeczkę taką sroką, która leci do wszystkiego co błyszczy i ze względu na samo opakowanie chętnie kupiłabym tą paletkę :D Cienie też robią spore wrażenie i tak jak pokazałaś można nią wyczarować i mocny kolorowy makijaż i delikatny makijaż na dzień :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam częściej!

Na wszelkie pytania odpowiadam pod komentarzem.

Pamiętaj, że to nie jest miejsce na reklamę. Komentarze z reklamami automatycznie trafią do spamu.